piątek, 1 czerwca 2012

Słodko-gorzkie

Naszła mnie straszna ochota na muffiny, skorzystałam z tego przepisu i już się nimi opycham, a co, w końcu mamy Dzień Dziecka:)
Do przepisu wprowadziłam małą zmianę, zamiast mlecznej czekolady dodałam gorzką, powiedzmy, że moje muffiny są w wersji light:)

czwartek, 31 maja 2012

Blog dla Rodziców

Z racji mojego zawodu, współpracuję z różnymi portalami dla rodziców, ostatnio poproszono mnie o pisanie bloga eksperckiego.
Jeśli macie ochotę (zwłaszcza rodzice) to zapraszam serdecznie TUTAJ.
Blog postaram się prowadzić w miarę regularnie, dowiecie się trochę więcej o mnie i... zobaczycie jak wyglądam:)

A już teraz mój portret
P.S I od razu pragnę uprzedzić, że ust sylikonowych nie posiadam:) 


poniedziałek, 28 maja 2012

Z życia truskawki

Dopadło mnie truskawkowe szaleństwo, ale żeby nie było, że tylko jem, dziś kilka ciekawostek z życia truskawki oraz mały przepis.


Ostatnio przeczytałam, że truskawki i poziomki to jedyne owoce, które mają na zewnątrz nasiona.
Lepiej jeść mniejsze truskawki, są zwykle bardziej słodkie niż te większe.
Oprócz wspaniałego smaku i zapachu, truskawki są zdrowe, zawierają więcej witaminy C niż pomarańcze. Liczne badania dowodzą, że truskawki chronią nas nawet przed nowotworami.

Truskawki należy myć tuż przed zjedzeniem, natomiast szypułki odrywamy dopiero po umyciu, dzięki temu nie nasiąkają wodą. 
Kiedy kupujemy truskawki, pamiętamy o zasadzie, że muszą one być twarde i suche oraz powinny posiadać szypułki.

Koktajl truskawkowo - miętowy

Garść świeżych liści mięty

Świeże truskawki 

Całość wrzucamy do blendera i gotowe!!!


 

niedziela, 27 maja 2012

Ledwo się zaczął, a już dobiegł końca, mowa oczywiście o weekendzie, który spędziliśmy na Kaszubach, pogoda dopisała, humory również, wróciliśmy wypoczęci. Oprócz energii na kolejne weekendy, przywieźliśmy pierwsze truskawki, daleko im do tych czerwcowych, ale nie mogłam się oprzeć:) Z kolejnych zrobię koktajle i jogurty, a póki co delektuję się tym co mam:)


środa, 23 maja 2012

Majowa moc

Pogoda ostatnio nas rozpieszcza, a dzięki niej mam trochę więcej energii, mam nadzieję, że to się nie zmieni.
W najbliższy weekend będę intensywnie wypoczywać, a spokoju i wolnego czasu ostatnio mi potrzeba.

Z okazji nadchodzącego święta wszystkim Mamom, Mamusiom i Mateczkom życzę dużo zdrowia, uśmiechów na twarzy oraz samych słonecznych dni.

wtorek, 22 maja 2012

Batonik na śniadanie

O śniadaniu staram się pamiętać, tego nauczono mnie w domu, ostatnio przeprowadziłam mały eksperyment i zrobiłam własne batoniki musli. Część została zjedzona właśnie pod taką postacią, a reszta pokruszona i pochłonięta z mlekiem, jako tradycyjne musli.
Przepis znalazłam w magazynie Kuchnia, był inspiracją, jednak składniki dobrałam według tego, co miałam w domu.

1 puszka słodzonego skondensowanego mleka

600 g płatków owsianych

migdały

rodzynki

żurawina

orzechy

1/2 małego słoika konfitury (dodałam dżem pomidorowy)

100 g miodu

szczypta soli

Mleko lekko podgrzewamy, w misce mieszamy suche składniki, dodajemy do nich ciepłe mleko, miód oraz konfiturę.
Dokładnie mieszamy i rozkładamy na blaszce.
Całość wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i pieczemy przez 30 minut.
Batoniki kroimy kiedy masa jest ciepła, ponieważ później jest to trudne:)


Smacznego!!
 

niedziela, 20 maja 2012

Mój nowy przyjaciel Leon

Ostatnio nabyłam nową książkę kucharską, jak dla mnie to prawdziwa skarbnica wiedzy dla wszystkich gotujących i tych, którzy tylko lubią jeść. "Leon" to trzy częściowa kuchenna biblia, ale tak naprawdę "Leon" to sieć restauracji w Londynie, pierwszą otwarto na Carnaby Street w 2004 roku, cieszą się ogromną popularnością. 

W książkach oprócz porad i przepisów jest mnóstwo historyjek, wspaniałych zdjęć (spora część w stylu vintage), jest nawet mapa obrazująca pochodzenie serów oraz plakietki do naklejenia na słoje lub pojemniki. Jeśli tak jak ja uwielbiacie książki kucharskie, zachęcam do przeczytania "Leona", jest dostępny w TKmaxx, oczywiście w wersji anglojęzycznej, ja posiadam część "Ingredients and Recipes", ale jeśli trafię jeszcze na kolejne części, to z pewnością je kupię:)
Ponieważ mój zachwyt nad "Leonem" (nie mylić z moim teściem, na którego też tak mówimy) nie mija, jeszcze wiele razy będę o nim wspominać oraz przytaczać różne ciekawostki i przepisy, które z niego pochodzą.

A teraz zapraszam na koktajl pomarańczowo-ogórkowy, przepis oczywiście z opisywanej książki kucharskiej:)


Składniki

obrany, świeży ogórek

2-3 pomarańcze


Całość wrzucamy do blendera, najlepiej podawać lekko schłodzony

Ilość soku zależy od składników, dlatego zawsze lepiej sprawdzić przed przygotowaniem, jak bardzo są soczyste oraz jaki jest ich smak.


"Leon -Ingredients and Recipes" by Allegra McEvedy
www.octopusbooks.co.uk