Otaczaj się pięknem

Otaczaj się pięknem

czwartek, 18 grudnia 2014

W święta naturalnie

Od kilku lat konsekwentnie wybieram naturalne dekoracje świąteczne, czasami to przedmioty, które dostały drugie życie, innym razem hand made, jednak zawsze wykonane z drewna i tkanin.
Dzisiaj mały przedsmak tego, co od kilku dni wyciągam.
A jak u Was? Macie jakąś zasadę w doborze dekoracji?
 

piątek, 12 grudnia 2014

Czeko, czeko, czekolada

La Piccola Sicilia sklepik, który odwiedzam ze względu na przepyszną oliwę, najlepszą na świecie. Zazwyczaj staram się jednak sięgnąć po coś jeszcze, takie małe smaczki. Tym razem skusiłam się na czekoladę, przemiła Gosia, właścicielka sklepu, obdarowała mnie większą ilością tych pyszności i przesłała przepis na pitną czekoladę. Nie muszę chyba pisać jak to smakuje, jak działa to na moje zmysły i jak pozytywnie wpływa na mnie, kiedy za oknem szaro, zimno i deszczowo?

środa, 3 grudnia 2014

Przygotowania część 1

Skoro nie mogę doczekać się świąt, przygotowania czas zacząć. Zwłaszcza, że dni takie krótkie.
Jeszcze nie wyciągnęłam zeszłorocznych dekoracji oraz lampek, ale zrobiłam za to pierwszy wianek. Pachnie lasem i bardzo podoba mi się w swojej prostocie. Szkoda tylko, że koci instynkt również poczuł las i już kilka razy zwalił wianek łapą... Mimo wszystko jestem dobrej myśli.


niedziela, 30 listopada 2014

Mood Board

W tym roku przeciwnie do lat poprzednich, z niecierpliwością wyczekuję świąt. Dekoracje pojawią się chyba szybciej niż zwykle, chociaż zazwyczaj byłam przeciwna wprowadzaniu świątecznych akcentów przed czasem. Wszystko za sprawą naszej córki, rok temu dokładnie na dwa dni przed świętami pojawiła się na tym świecie, święta spędziłyśmy same w szpitalu, ale w tym roku to będą prawdziwe, rodzinne święta:) Aż nie mogę uwierzyć, że to już prawie rok...

sobota, 15 listopada 2014

Niewyraźne kadry

Dziś będzie niewyraźnie, bez wiodącego tematu, będzie osobiście. Właśnie skończyłam porządkować pliki w moim telefonie, znalazłam sporo zdjęć, część z nich zrobiona w pośpiechu, część to łapanie chwil. Patrząc na niektóre, nawet nie wiem co autor miał na myśli;)Jednym słowem jeden wielki miszmasz.

Cudne miejsce w Krakowie nad moim ukochanym Cafe Camelot
Na misiowej kawie w towarzystwie trzech dam.
Motto dnia
 Blogerki kulinarne rozpieszczają Trójmiasto
Na koncercie Selah Sue
Kraków kolejny raz
Domek z bajki
Lubię to
Cypis pierwszy raz na plaży
Było i nie ma
Moustache

poniedziałek, 10 listopada 2014

Dla zmysłów

Znaleźć czas dla siebie, tylko dla siebie, by usiąść, odpocząć, nie gonić, nie myśleć... nie jest to łatwe, ale staram się i chyba coraz lepiej mi to wychodzi. Pomagają mi w tym czasoumilacze, które rozpieszczają moje zmysły. Kubek dobrej, a nawet bardzo dobrej herbaty, delikatny przyjemny zapach, ciekawa książka i jeszcze coś dla ciała... Wszystko w opakowaniach, które cieszą oko, niestety to moja słabość, uzależnienie od obrazów.
Niby nic, a daje tak wiele, nawet gdy za oknem szaro i zimno.
Polecam wszystkim;)

niedziela, 2 listopada 2014

Keep calm and eat pumpkin

Przybywa ich u nas niemal każdego dnia. Stoją w kolejce. Te które nadają się do spożycia, zostaną przerobione na pyszny dyniowy krem, jednak chwilowo są dekoracją.
Uwielbiam dynie, za kolory, za kształty, za smaki i za to, że są tak trwałe. Wnoszą tyle barw i smaków jesienią, że naprawdę z roku na rok jesień lubię coraz bardziej;)
I mój plakat z serii keep calm:)
A swoją drogą dopiero niedawno dowiedziałam się, że plakat keep calm to pierwotnie brytyjski plakat propagandowy z okresu II wojny światowej. Opracowano go na zlecenie rządu Wielkiej Brytanii. A słynne przesłanie KEEP CALM AND CARRY ON to symbol przesłania króla Jerzego VI.
Jeśli macie ochotę  na swój własny poster z serii keep calm, zapraszam do generatora.