Czasami zwykłe danie, herbatę, koktajl można zmienić za pomocą małego szczegółu, ot więcej intensywnej przyprawy, inny sposób podania i jak za dotknięciem magicznej różdżki zachwycamy się na nowo. Tym razem padło na dosyć częsty u nas koktajl z wiśni, bananów i jogurty naturalnego. Naszym smaczkiem była lukrecja, przywieziona dawno temu z wakacji, sproszkowana, prawie niewyczuwalna, a jednak dająca w smaku tę "inność".

