Otaczaj się pięknem

Otaczaj się pięknem
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 stycznia 2016

Słoneczna tarta

Kiedy za oknem od kilku dni jest szaro, pragnie się słońca. Nie ważne czy wraz ze słońcem pojawi się siarczysty mróz czy może śnieg. Słońce jest najważniejsze, dlatego u nas dzisiaj podwójna dawka. Tarta słoneczna, dlaczego? Bo wygląda jak słońce i smakuje jak słońce. Lemon curd z sycylijskich cytryn robi swoje. Nie wspomnę o zapachu, który również przywołuje miłe wspomnienia.

 W składzie kruchy spód, mascarpone i oczywiście aromatyczny lemon curd.
 

środa, 13 stycznia 2016

Bardzo zdrowa czekolada

Bardzo zdrowa czekolada, tak, tak to naprawdę możliwe.
Wystarczy tylko kilka składników i jest, smaczny i zdrowy krem czekoladowy, idealny jako dodatek do placków, naleśników. Myślę, że można również zaryzykować i powiedzieć, że krem ten nadaje się do "wyjadania" bezpośrednio ze słoiczka czyli w sam raz na chwile słabości.
Przepis na ten cudowny krem znalazłam w styczniowym magazynie Uroda.
Do przygotowania kremu potrzebujemy: dojrzałe awokado, dojrzałego banana (najlepiej z plamkami na skórce), 2 łyżki kakao, 2-3 łyżki syropu z agawy lub jasnego miodu (moim zdaniem syrop klonowy również może być), szczyptę cynamonu, imbiru lub gałki muszkatołowej. 
Wszystkie składniki należy zmiksować na gładką masę, tak by powstał krem o konsystencji musu.
Smacznego



 

czwartek, 22 października 2015

Truskawki w płatkach piwonii, jogurt z miodem tymiankowym i nasionami chia

Nie zawsze jest czas na eksperymenty i zabawę ze śniadaniem, ale kiedy już nadarzy się okazja warto eksperymentować. Niech podniebienia rodziny kosztują smaków, a potem niech chwalą i proszą o więcej czyli jak zwykły jogurt zaczarować w pyszne śniadanio-desery:)

Składniki
jogurt naturalny
miód
nasiona chia
owocowy mus, świeże owoce lub dowolny składnik wg własnych upodobań
Gęsty jogurt naturalny mieszamy z łyżką miodu (ja użyłam miód tymiankowy, przywieziony z wakacji), następnie dodajemy nasiona chia. Nasiona należy uprzednio moczyć w mleku (całą noc) w proporcjach dwie łyżki nasion, dwie łyżki mleka.
Całość polać owocowym musem, zblendowanymi owocami lub innym dodatkiem, wybranym zgodnie z własnymi upodobaniami smakowymi. W moim przypadku były to truskawki w płatkach piwonii od Ewape, przywiezione z wakacji w Kwaśnym Jabłku. Poniższe śniadanie może być także deserem

poniedziałek, 27 lipca 2015

Do kawy

Naszło mnie na rabarbar; crumble i babeczki już były, pomyślałam więc o pewnym wypieku z książki What Kate ate. Niestety ja jak to ja, zupełnie nieprzygotowana, połowa składników w sklepie, musiałam tylko pomarzyć o smaku podziwianym na zdjęciach:)
Pokombinowałam i wyszło, nie pytajcie o przepis, bo ten nie istnieje. Ot, trochę kruchego ciasta, rabarbar, odrobina mascarpone, kruszonka i wyszło. Słodkie, smaczne, idealne do kawy. Dziecko podsumowało głośnym Mniam-Mniam, zatem egzamin zdany.



wtorek, 6 stycznia 2015

I po świętach

I po świętach, chociaż klimat jeszcze czuć. Moja córka nieustannie dopomina się by lampki na oknie były zapalone, zachwyt nad choinkami również jej nie minął. A ja zachwycam się tegorocznymi prezentami, wczytuję się w otrzymane książki, przykrywam milutkim kocem i zajadam czekoladowe pralinki wykonane własnoręcznie przez koleżankę. Chwilo trwaj!!
A oto moje tegoroczne świąteczne winietki, znalezione w sieci.

czwartek, 23 października 2014

Domowy kisiel odsłona druga

Jako dziecko nie przepadałam za porzeczkami. Trzeba je było zrywać u babci na działce, a na krzaczkach były małe ślimaczki. Zdecydowanie bardziej odpowiadały mi truskawki. Ale dzisiaj, czemu nie;) 
Dokładnie rok temu zrobiłam swój pierwszy, domowy, najprawdziwszy kisiel, był z żurawiny.
Tym razem kisiel porzeczkowy.


czwartek, 2 października 2014

Krem daktylowy

Daktyle 
Syrop klonowy
Kakao
Mleko

Daktyle moczymy całą noc, następnie blendujemy wszystkie składniki.

Czary-mary i wychodzi... nie, nie czekolada, ale coś równie smacznego, coś równie doskonałego na wszelkie doły, wzloty i upadki. Pyszny krem daktylowy.


sobota, 5 kwietnia 2014

Banoffee pie

Kiedy w jednym z boxów Cud Miód znalazłam Kajmak, wiedziałam, że powstanie z niego Banoffee Pie. Wzorowałam się na przepisie White Plate, jednak wykonałam go w formie deseru, a nie ciasta. Deser deserem, jednak sam kajmak czyli krem mleczny zasługuje również na uwagę. Kajmak firmy Polder ma bardzo prosty i przyjazny skład. Został on opracowany na bazie staropolskich przepisów kuchni dworskiej - został wpisany w 1997 roku na ministerialną Listę Produktów Tradycyjnych i Regionalnych jako produkt tradycyjny Pomorza i Kujaw. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z masą tej firmy, mam nadzieję, że pojawi się wkrótce w moim ulubionym sklepie.



poniedziałek, 31 marca 2014

Pompony odsłona druga

Chorowałam na pompony, kupiłam dwa, tłumacząc sobie, że to do pokoju córki. Niby wszystko ładnie pięknie, ale niedosyt pozostał. Gdzieś tam w głowie mam wizję dużej ilości pomponów nad łóżkiem Mariki, tylko zbierający się na nich kurz, trochę mnie przeraża. Moje zachcianki zaspokoiła koleżanka, która przyszła w odwiedziny i podarowała Marice dwa mniejsze pomponiki w lubianych przez nas kolorach. Córka chyba zadowolona równie jak mama. Pompony wiszą nad przewijakiem, a Marika je widzi. Zawsze spogląda na nie radośnie i głośno się śmieje. 
Czuję się rozgrzeszona...
Jeśli macie ochotę na takie cuda, zapraszam do naszej cioci Weroniki, małe pomponiki są właśnie od niej, ale ma również inne rozmiary...
No, ale żeby nie było, że my tylko przyjmujemy prezenty.
Jak goście to i coś dla podniebienia się należy, tym razem zmodyfikowałam mój popisowy deser z mascarpone.
Dolna warstwa: truskawkowa galaretka
Warstwa środkowa: mascarpone z białą czekoladą
Góra: Truskawkowy mus z końcówki moich zapasów:)

piątek, 7 marca 2014

Uwielbiam

Uwielbiam deser ryżowy z Marks and Spencer, każda wizyta w tym sklepie kończyła się umieszczeniem jednej puszki tej smakowitości w  moim koszyku. Kończyła się, bo jakiś czas temu dzięki mojej koleżance, która również prowadzi bloga, odkryłam w jak posty sposób mogę przygotować ten deser samodzielnie. Już nie muszę wyciągać męża do sklepu:) A jak powszechnie wiadomo, kiedy mąż spokojny, to i żona zadowolona.

piątek, 4 października 2013

Przypadkowy jesienny deser

Czy można zepsuć bardzo łatwe w przygotowaniu ciasto? Można, a przynajmniej mnie się to udało, jednak jak się okazuje nic straconego. 
Jakiś czas temu miałam ogromną przyjemność skosztować osobiście przepysznej tarty, która była przygotowana przez Anię. Wydaje mi się, że wychwalałam ją już we wrześniu.
Postanowiłam przygotować ją również w domu i chociaż ciasto kruche robiłam wiele razy, tym razem wyszła kompletna klapa. Ale spokojnie, maliny z białą czekoladą i cudowną kruszonką z płatkami owsianymi zjedliśmy na ciepło z lodami. Nadal było pysznie!!!
Polecam to ciasto zarówno w wersji tradycyjnej jak i tej drugiej.
Polewa na lodach to oczywiście konfitura śliwkowa z czekoladą i cynamonem:)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Cynamonowe smakołyki

Naszła mnie dzisiaj straszna ochota na cynamonowe wianki. 
Wielokrotnie podziwiałam je na Waszych blogach, a ponieważ cynamon uwielbiam, wiedziałam, że prędzej czy później zrobię je na pewno. Dziś właśnie był ten dzień, w kuchni bałagan, aż strach wchodzić, obiadu nie ma, za to po domu rozlega się wspaniały aromat cynamonu. Przepis znalazłam TUTAJ. Smakują dokładnie tak jak to sobie wyobrażałam, są pyszne...
Do tego szklanka mleka, książka i nic więcej mi nie trzeba...
Delektuję się promieniami słońca na balkonie.
A ostatnio przeczytałam:
1) B. Pawlikowska "Blondynka w Londynie"
Jak przystało na wielką fankę Londynu, lubię czytać książki na temat tego magicznego miasta. Książa Pawlikowskiej jest ciekawa, chociaż jak dla mnie za krótka, przeczytana w chwilę, czułam niedosyt...
2) C. Didierjean-Jouveau "Nosimy nasze dziecko" 
Jestem instruktorem chustonoszenia, zatem od czasu do czasu sięgam po książki związane z tym tematem. Malutka książka zawierająca masę przydatnych informacji, porusza tematykę rodzicielstwa bliskości.
3) K. Hampton "Nella. Piękno nieoczekiwanego"
Pamiętnik kobiety, która urodziła dziecko z zespołem Downa, napisany na podstawie bardzo popularnego bloga (polecam, zawiera wiele pięknych zdjęć). Nie wszyscy lubią tego typu literaturę, mnie jednak zawsze ciągnęło do literatury faktu, a dzieci z zespołem Downa to moi pacjenci, zatem dla mnie to lektura obowiązkowa.
4) A. Nowakowska "Dziunia"
Jeszcze nigdy nie czytałam książki napisanej takim językiem, zabawna, a jednocześnie wzruszająca i przerażająca. Autorka to terapeutka, która od wielu lat pomaga  kobietom będącym ofiarom przemocy, być może znana Wam jako autorka felietonów w "Zwierciadle"
 5) A. Sujata "Huśtawka"
Kolejna pozycja literatury faktu, tym razem matka dziewczynki z autyzmem opisuje swoje życie i zmagania z tym trudnym zaburzeniem. Książka powstała na podstawie bloga. Kolejna książka związana z moją pracą, zatem niech Was nie dziwi tematyka.
6) R. Kosin "Mimo wszystko"
Lekka i zabawna książka na urlop, przeczytana z ciekawości, ale nie żałuję. Autorka prowadzi swój blog.



sobota, 13 kwietnia 2013

Dla męskiego grona 3

O deserze, którego bazą jest mascarpone wspominałam wielokrotnie. To bardzo prosty sposób na przygotowanie słodkiego poczęstunku, jest smaczny i zawsze wychodzi. Krem z dodatkiem mascarpone może być masą do ciasta,   samodzielnym deserem lub tak jak tym razem, kremem na tartaletkach. 
 Ponieważ dzisiejszy post jest dla męskiej części czytelników, informuję, że tartaletki wykonujemy z kruchego ciasta, ale można takowe nabyć w sklepach, do wyboru formy małe lub duże.
 Składniki

mascarpone
biała czekolada
owoce 
Białą czekoladę należy roztopić, najlepiej w kąpieli wodnej.
  Osoby, które nie przepadają za tym rodzajem czekolady, mogą zastąpić ją cukrem pudrem.
Roztopioną czekoladę lub cukier puder mieszamy dokładnie z mascarpone i nakładamy na tartaletki.
Na masę kładziemy owoce, takie , które lubimy lub mamy aktualnie w domu.
Deser chłodzimy w  lodówce i gotowe!!


 
 

niedziela, 24 lutego 2013

Dla męskiego grona 2

W dniu dzisiejszym kolejny wpis z cyklu "Dla męskiego grona", co nie oznacza, że inni czytać go nie mogą rzecz jasna. Tak naprawdę przepis poniżej jest banalnie prosty, a dodatkowo bardzo smaczny, więc dedykuję go wszystkim początkującym w kuchni:)
Jego pierwowzór znalazłam w Pani, jednak Ja jak to Ja, musiałam w nim trochę pozmieniać, plusem jak dla mnie jest to, że deser ten nie jest za słodki, można go serwować z różnymi dodatkami, osobiście postawiłam na cynamon, ale może być również czekolada.
Deser zawiera gruszkę, która wielu osobom kojarzy się z afrodyzjakiem, podobno zawdzięcza to swoim kobiecym kształtom.
Czytając o gruszkach natknęłam się na informację, że to jedne z nielicznych owoców, które najlepiej dojrzewają, kiedy są zerwane z drzewa.
 250 g gruszkowego jogurtu

250 g mascarpone

110 ml mleka

3 łyżki brązowego cukru 

świeża gruszka

Wszystko oprócz gruszek mieszamy, na spód miseczek kładziemy kilka plasterków świeżej gruszki, zalewamy masą i chłodzimy. Posypujemy cynamonem lub czekoladą.Prawda, że banalnie proste?

wtorek, 5 lutego 2013

Na osłodę wiśnie i czekolada

Magazyn Jamiego Oliver'a kusił mnie od dawna, jednak jego cena trochę zniechęcała, w to miejsce wolałam kupić książkę. Ostatnio jedna z Was (przepraszam, ale już nie pamiętam kto) poradziła, aby szukać na allegro i faktycznie, udało mi się nabyć kilka nowych numerów w bardzo dobrych cenach.
Zupełnie nie rozumiem przelicznika obowiązującego w sklepach 3,99  funtów = 40 zł?:)
Zgadza się, ta gazeta jest świetna, są tam piękne zdjęcia, smaczne przepisy i sporo ciekawych porad, z pewnością kupię kolejne numery, w końcu to też doskonały sposób aby utrwalać sobie język angielski:)
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wypróbowała kilku przepisów, zaczęłam od czegoś słodkiego i tak powstał deser na niedzielny poranek.
150 g gorzkiej czekolady (70%)
2 anyżowe gwiazdki
75 ml czerwonego wina
1 1/2 łyżka miodu
wiśnie

Czekoladę wraz z anyżem topimy w kąpieli wodnej, następnie dodajemy miód i wino. 
Usuwamy anyżowe gwiazdki, a powstałą czekoladową masę, przelewamy do miseczek. 
Opcjonalnie można dodać łyżkę śmietany.
Podajemy z wiśniami (mogą być mrożone).

Przepis pochodzi z magazynu "Jamie" sierpień/wrzesień 2012

 Myślę, że ten deser jest doskonałym pomysłem na zbliżające się WALENTYNKI:)
Smacznego