Będąc w Świnoujściu warto udać się również do pobliskich, nadmorskich, niemieckich miejscowości. Ze względu na bardzo ograniczony czas, odwiedziliśmy tylko Ahlbeck, który zauroczył nas swoim spokojem, stronieniem od reklam i niesamowitym klimatem. W tym miejscu można się naprawdę wyciszyć, a wszystko za sprawą przeważającej bieli i pastelowych kolorów. Jak przeczytałam ostatnio, klasyczna architektura Ahlbeck jest typowa dla kąpieliska nadmorskiego. Zgadzam się z tym określeniem, gdyby z większości miejsc w Sopocie usunąć pstrokate parasole, szyldy, reklamy i neony, mielibyśmy namiastkę Ahlbeck:)
Jeśli kiedykolwiek będziecie w Świnoujściu, skorzystajcie z pociągu, którym można dojechać do Heringsdorf w 10 minut. Przystanek Ahlbeck Grenze mieścił się tuż obok naszego hotelu, zapewne następnym razem skorzystamy z tego połączenia, a wrócimy pieszo;)
Molo w Ahlbeck to zabytek.