Wreszcie znalazłam chwilę, by nadrobić wszelkie blogowe zaległości, właściwie to nie chwila, a sposób na dziecko:) Przystawiamy krzesło do kuchennego blatu i zaczynamy wspólnie gotować. Czynność ta pochłania nas bez reszty i dzięki temu mamy nie tylko pyszności, ale również wspólnie spędzamy czas (co tu dużo kryć bardzo pożytecznie). W ten sposób powstał koktajl i materiał to dzisiejszego wpisu. Dzisiejszy tytuł "Garściami" zrodził się nie tylko ze sposobu odmierzania ilości produktów, ma związek z moją córką, która ku naszej uciesze wyjada ostatnio garściami wszystkie owoce:) Zdjęcia koktajlu robione w biegu, ponieważ spragnione dziecię domagało się koniecznie słoika ze słomką i tego, co wspólnie przygotowałyśmy.
Składniki
Garść czereśni (bez pestek)
Garść jagód
Garść truskawek
Banany
Odrobina wody












