Otaczaj się pięknem

Otaczaj się pięknem

wtorek, 12 lutego 2013

Jamie making you a better cook:)

Ciężkie i pracowite dni za mną, dodatkowo od wczoraj w pracy awaria na awarii, a pracując z dziećmi to duże utrudnienie. Brak wody, prądu i ogrzewania sprawił, że odwołałam wszystkich pacjentów i poszłam do domu. Trochę mi z tym dziwnie, bo zwykle pracuję do późnego wieczora, ale nie narzekam, delektuję się imbirowym napojem własnej roboty i odpoczywam. Chyba zatęskniłam z takimi leniwymi dniami w tygodniu...
Przepis znalazłam w jednym z numerów magazynu Jamie.

150g cukru, 150 ml wody, 4cm imbiru pokrojonego w plastry oraz kiść mięty gotujemy na małym ogniu przez 4 minuty. Odcedzić i wstawić do lodówki.

Z powodu częstych spacerów Charliego na balkon, mięta, którą miałam w domu przemarzła, wykorzystałam miętę suszoną, dodałam również cytrynę.

Rozcieńczyłam z wodą i mocno schłodziłam, pychota!!!

Jak widzicie intensywnie przeganiam zimę, zamiast ogrzewać się ciepłą herbatą lub grzanym winem, dla odmiany się chłodzę.
Szafirki przekwitły, w ostatniej chwili udało mi się zrobić im zdjęcie, jutro kupię kolejne wiosenne kwiatki.
 

24 komentarze:

  1. A to chyba tez na przeziebienie dobre. :)
    ta awarie to chyba przez snieg, prawda?
    Wiem jak to sie czuje, jakby sie z lekcji ucieklo, prawda? :)

    Pozdrowionka!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielu z moich kolegów powiedziałoby, że raczej Johnnie a nie Jamie jest dobry na wszystko. Johnnie Walker ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Moi koledzy są podobnego zdania;)

      Usuń
    3. Dagi to prawda Imbir na przeziębienie, chociaż ja go lubię za smak. A awaria ? sama nie wiem, chyba pękła rura, ale jak zaczęto kopać, okazało się, że trzeba wyłączyć prąd, a jak prąd to zostaliśmy bez ogrzewania, mam nadzieję, że jutro będzie ok;)Wagary to jest to:)

      Usuń
  2. Beautiful pictures and the drink sound very good.

    Hugs

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo bardzo ciekawy przepis, ja bardzo lubię imbir i miętę muszę wypróbować:)
    Śliczne zdjęcia.
    pozdrawiam Kamila:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz miętę i imbir, to ten napój jest właśnie dla Ciebie.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. przepis ciekawy ... i jaki zdrowy :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co najważniejszy smaczny i bardzo prosty, a i składniki łatwe do zdobycia:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. te szafirki! wprowadzają wiosenny nastrój. A napój imbirowy chyba będzie idealny na letnie upały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jest doskonały na upały, taka imbirowa wersja lemoniady:)

      Usuń
  6. ale szafirkiiiii :) jeeeeeeeeeeeeej :)
    i imbir. no to takie przedwiośnie skomponowałaś :) pięknie!
    śliczna butelka - skąd się takie bierze?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. butelka z TKmaxx, mam do kompletu szklaneczki:)
      pozdrawiam

      Usuń
  7. ooo też bym się napiła takiego magicznego napoju:))) może to przywoływacz wiosny?;)
    no i kwiatuszki! ach jak chce wiosnę, a tu znów sypnęło śniegiem..
    dobrego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu mam nadzieję, że ten magiczny eliksir przywoła wiosnę teraz, natychmiast;) Kwiatuszki już powoli przekwitają, szykuję się na hiacynty:) Pozdrawiam

      Usuń
  8. to Cię Charlie już przekręcił na swoją stronę, że się mrozisz :D fajny przepis, pożyczę ale wiosną i latem :) jeszcze wagarujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj jeszcze wagaruję, ale od jutra koniec laby:) Mam teraz trochę wolniejszy okres, bo u nas ferie;) A Charlie sprawił, że mrozy nam nie straszne, uodporniliśmy się na wszelkie zimowe temperatury i inne szaleństwa:)

      Usuń
  9. Imbir, cytryna, mięta i słodkość :) Mniam, musze zrobić.
    Pa

    OdpowiedzUsuń