Tym razem jednak obeszło się bez fondue, były zwykłe zapiekane bułeczki z serem, ziołami i koktajlowymi pomidorami.
Otaczaj się pięknem

czwartek, 30 czerwca 2011
Winny wieczór
Lubimy wino, dużo, dobre, a najlepiej w połączeniu z fondue. To takie nasze wspólne chwile słabości.
Tym razem jednak obeszło się bez fondue, były zwykłe zapiekane bułeczki z serem, ziołami i koktajlowymi pomidorami.
Tym razem jednak obeszło się bez fondue, były zwykłe zapiekane bułeczki z serem, ziołami i koktajlowymi pomidorami.
Trochę wspomnień z wakacji
Do mojego urlopu jeszcze miesiąc, niby niewiele, jednak ja naprawdę nie mogę się doczekać.
Przeglądam zdjęcia z ostatnich wakacji, mam nadzieję, że te będą równie udane, że odpoczniemy, poznamy ciekawych ludzi, poznamy nowe smaki i zobaczymy wiele ciekawych miejsc.
W tym roku kierunek Portugalia, a tymczasem trochę wspomnień z zeszłorocznych wakacji.
Ciekawa jestem czy osoby czytające tego bloga, domyślają się jaki to kraj i jakie to miejsce?
Przeglądam zdjęcia z ostatnich wakacji, mam nadzieję, że te będą równie udane, że odpoczniemy, poznamy ciekawych ludzi, poznamy nowe smaki i zobaczymy wiele ciekawych miejsc.
W tym roku kierunek Portugalia, a tymczasem trochę wspomnień z zeszłorocznych wakacji.
Ciekawa jestem czy osoby czytające tego bloga, domyślają się jaki to kraj i jakie to miejsce?
środa, 29 czerwca 2011
Dywan
Nareszcie, długo o nim myślałam i wymyśliłam, że jest niezbędny.
Jest taki jak chciałam i komponuje się doskonale z całą resztą.
Jest taki jak chciałam i komponuje się doskonale z całą resztą.
Moja poduszka
Jakiś czas temu trafiłam na bloga Mglisty Sen, poduszki szyte przez Joannę to moje marzenie. Zamówiłam jedną, została zrobiona w ekspresowym tempie i jest taka jak chciałam.
Teraz czekam na kolejną, tym razem lnianą.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
Teraz czekam na kolejną, tym razem lnianą.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
wtorek, 28 czerwca 2011
Truskawkowy sezon
Czerwiec oznacza dla mnie jedno- truskawki i wszelkie wariacje z nimi związane.
Dziś inspirując się pomysłem ze wspaniałej strony Kwestia Smaku zrobiłam koktajl.
Dziś inspirując się pomysłem ze wspaniałej strony Kwestia Smaku zrobiłam koktajl.
Przepis jest banalnie prosty; truskawki i banany blenderujemy z mlekiem kokosowym i dodajemy sok ze świeżej limonki. Koktajl jest bardzo syty i orzeźwiający, polecam wszystkim na letnie upały.
Myślę, że jest to dobry pomysł na lekkie śniadanie lub kolację:)
poniedziałek, 27 czerwca 2011
Kwiatki, bratki i stokrotki....
W tym roku czerwiec był pełen okazji, w trakcie których otrzymywałam kwiaty.
Ta kompozycja pozostanie na długo w mojej pamięci, a co ciekawe osoba, która mi podarowała te kwiaty praktycznie zupełnie mnie nie zna, a może tylko mi się tak wydaje...
Ta kompozycja pozostanie na długo w mojej pamięci, a co ciekawe osoba, która mi podarowała te kwiaty praktycznie zupełnie mnie nie zna, a może tylko mi się tak wydaje...
sobota, 25 czerwca 2011
wtorek, 21 czerwca 2011
Rabarbar
W tym roku postanowiłam kupować rabarbar. W dzieciństwie jadałam go sporo, bo rósł na działce u babci. Uwielbiam jego smak i kolor.
Póki co upiekłam tylko ciasto z rabarbarem, ale po głowie chodzą mi babeczki:)
Póki co upiekłam tylko ciasto z rabarbarem, ale po głowie chodzą mi babeczki:)
Muffiny czekoladowe
Uwielbiam muffiny pod każdą postacią, robiłam już marchewkowe, z oliwkami, krówkowe, z Bailey's, a teraz przyszła kolej na czekoladowe z mascarpone. Przepis znalazłam na stronie Kwestia smaku.
Dodałam też coś od siebie, czyli..... dekorację:)
Dodałam też coś od siebie, czyli..... dekorację:)
wtorek, 14 czerwca 2011
Początki są zawsze trudne
Nałogowo przeglądam blogi dotyczące wyposażania wnętrz, gotowania oraz wszystkiego co jest w stylu skandynawskim i vintage.
Nałogowo wyposażam swoje własne mieszkanie.
Nałogowo wyszukuję ciekawe przepisy kulinarne, a to co ugotuję nałogowo później zjadamy:)
Nałogowo też czytam książki.
A teraz chyba zrodził się nowy nałóg czyli ten blog....
Ale to się jeszcze okaże, bo kobieta zmienną jest:)
Nałogowo wyposażam swoje własne mieszkanie.
Nałogowo wyszukuję ciekawe przepisy kulinarne, a to co ugotuję nałogowo później zjadamy:)
Nałogowo też czytam książki.
A teraz chyba zrodził się nowy nałóg czyli ten blog....
Ale to się jeszcze okaże, bo kobieta zmienną jest:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)