Otaczaj się pięknem

Otaczaj się pięknem
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 stycznia 2013

Ciasteczka pomarańczowe

Święta bardzo kojarzą mi się z pomarańczami, dlatego w tym roku oprócz pierników, powstały u nas również właśnie pomarańczowe ciasteczka. Na przepis natknęłam się przez przypadek w Spiżarni Smaków, jest bardzo prosty i odrobinę przypomina mi cytrynowe ciasteczka Mimi.
1,5 szklanki mąki pszennej
pół kostki masła
żółtko jajka
1/3 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki cynamonu
skórka starta z połowy pomarańczy

Masło mieszamy z mąką i cukrem, dodajemy żółtko, cynamon oraz skórkę pomarańczy. Ugniatamy ciasto, owijamy folią i wstawiamy na godzinkę do lodówki.
Po godzinie ciasto można rozwałkować i wycinać dowolne kształty, pieczemy w 180 stopniach.
A to mój piernikowo-pomarańczowy zapas na zimowe wieczory.

środa, 26 grudnia 2012

W świątecznym klimacie

Większość z nas święta spędza w gronie rodzinnym, taki zwyczaj, my również, jednak mamy także drugą tradycję, świąteczne chwile spędzamy z bliskimi znajomymi, zazwyczaj w pierwszy lub drugi dzień świąt. Dla mnie święta to czas spotkań, ale również nadrabiania zaległości, czytam zaległe książki, czasopisma, oglądamy odkładane na później filmy, a w tym roku zrobiliśmy coś jeszcze, ale o tym będzie osobny wpis.
Tymczasem chciałabym pochwalić się prezentem, który wczoraj otrzymałam, a właściwie chciałabym pochwalić osobę, która go wykonała, namiastkę jej talentu pokazywałam jakiś czas temu.
Aż szkoda jeść....

W tle świąteczne wydanie magazynu Dom i Wnętrze-Marta Stewart Living (numer sprzed kilku lat), w święta sięgam do niego, ponieważ zawiera wiele ciekawych inspiracji.

środa, 28 listopada 2012

Babskie spędy czyli ozdabiamy pierniki

Dziś o babskich spędach, które niekoniecznie oznaczają, że będziemy tylko plotkować. Mam jedną bardzo zdolną koleżankę, podziwiam ją od dłuższego czasu za ogromny talent i cierpliwość do zdobienia pierników.  To co tworzy, to prawdziwe dzieła sztuki. Spotkałyśmy się ostatnio późnym wieczorem, by wspólnie zdobić i tworzyć małe cuda, postanowiłam pokazać co takiego stworzyłyśmy, a raczej co zrobiła moja koleżanka, bo moje pierniki nie były tak dopieszczone. To co widzicie na zdjęciach, to tylko mała część, są jeszcze inne, z wtopioną landrynką, wyglądają jak witraże i kolorowe szkiełka.
Wybaczcie jakość zdjęć, ale tak jak wspomniałam, było to nocne spotkanie
, bardzo twórcze, a plotki były tylko tak przy okazji.

 P.S Obiecuję już więcej nie mieszać kolorów:)