Otaczaj się pięknem

Otaczaj się pięknem

czwartek, 3 stycznia 2013

Ciasteczka pomarańczowe

Święta bardzo kojarzą mi się z pomarańczami, dlatego w tym roku oprócz pierników, powstały u nas również właśnie pomarańczowe ciasteczka. Na przepis natknęłam się przez przypadek w Spiżarni Smaków, jest bardzo prosty i odrobinę przypomina mi cytrynowe ciasteczka Mimi.
1,5 szklanki mąki pszennej
pół kostki masła
żółtko jajka
1/3 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki cynamonu
skórka starta z połowy pomarańczy

Masło mieszamy z mąką i cukrem, dodajemy żółtko, cynamon oraz skórkę pomarańczy. Ugniatamy ciasto, owijamy folią i wstawiamy na godzinkę do lodówki.
Po godzinie ciasto można rozwałkować i wycinać dowolne kształty, pieczemy w 180 stopniach.
A to mój piernikowo-pomarańczowy zapas na zimowe wieczory.

22 komentarze:

  1. pyszności ! :)
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !!!

    Pozdrawiam,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję i oczywiście wzajemnie:)

      Usuń
  2. Mniam...Jaką fajną masz foremkę! tzn kotka, super!
    Wiesz,że za mną też chodzą takie malutkie ciasteczka. Może zrobię na niedzielę do kawki, lub herbatki.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają świetnie , pewnie i tak smakują.Mnie bardzo spodobał się pomysł z guzikiem - fajowy:)
    Ja też dzisiaj robiłam ciasteczka na urodziny córki. Prawie taki sam przepis, tylko dodałam kakao zamiast skórki pomar. i cynamonu. Ale twoją wersję na pewno też wykorzystam, oczywiście włącznie z guzikiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ciasteczka są naprawdę fajne, można kombinować ze smakiem, a przepis bazowy zostawić, uwielbiam je z mlekiem:)

      Usuń
  4. wyglądają bardzo apetycznie i rzeczywiście troszkę przypominają te Mimi:)
    muszę zrobić koniecznie!:)
    no a ostatnie zdjęcie z ciasteczkowym guziczkiem jest po prostu rewelacyjne!:)
    uściski posyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam, pozdrawiam cieplutko!!

      Usuń
  5. Oooo kocia foremka :))) cudna. Spróbuję zrobić te ciasteczka, mężuś pewnie wciągnie raz dwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko podpowiedz proszę amatorce jak długo trzeba piec te ciasteczka ;)

      Usuń
    2. Na oko:) az sie zarumienią, oczywiscie to też zależy od ich grubosci:) pozdrawiam

      Usuń
    3. Daj koniecznie znać czy smakowały:)

      Usuń
  6. Mmmm! Muszą być pyszne. Lubię takie do podjadania przy czytaniu książki czy przed laptopem - tylko, że ... można się zapomnieć i opróżnić raz, dwa taki słój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dlatego wyciągam kilka na talerzyk, jedzenie prosto ze słoja, może być tragiczne w skutkach:)

      Usuń
  7. Witaj :) nominowałam ten blog wyróżnieniem VBA!
    Zapraszam po szczegóły http://mala-rzecz-a-cieszy.blogspot.com/2013/01/wyroznienie-vba-czyli-7-rzeczy-ktorych.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Świeta dla mnie to też pomarańcze =)
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię zapach pomarańczy... energetyzuje mnie :) ostatnio na tapecie żel pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również:) Ale zapach świeżego ogórka podoba mi się jeszcze bardziej:)

      Usuń