Otaczaj się pięknem

Otaczaj się pięknem

środa, 27 sierpnia 2014

Moje pomidory

Kupione przypadkowo, ogrodnik doradził, że to najlepsza ochrona przed mszycami. Po co pryskać, kiedy można naturalnie.
Ponieważ u nas wietrznie, a mszyce idą z wiatrem, co roku cierpiały moje zioła. W tym roku zioła całe, a w prezencie pomidorki. Dziękuję Panie ogrodniku, za rok nabędziemy więcej;)

13 komentarzy:

  1. takie własne smakują najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To znaczy, że mszyce pomidorków nie lubią i uciekają przed nimi gdzie pieprz rośnie? ;) Tez miałam problem z mszycami na kwiatach wiec dobrze o tym wiedzieć na przyszłość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno zapach je odstrasza, u mnie to się faktycznie sprawdziło, kiedyś czytałam, że taką moc ma również lawenda i turki, jednak u mnie to nie pomogło. pomidory najlepsze

      Usuń
  3. mniam mniam domowe najlepsze kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam Cię na moje pierwsze urodzinowe candy :)

      Usuń
  4. Też mam własne pomidorki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz, chyba w przyszłm roku tez posadzę na balkonie pomidorki!
    Całuski

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie w tamtym roku przy pomidorach mszyce zjadły koperek :/

    OdpowiedzUsuń
  7. O choroba! I ja , córka ogrodnika o tym nie wiedziałam ! Skorzystam na bank, bo walka z mszycami dobija mnie co roku. Dzięki.:)

    OdpowiedzUsuń