Z utęsknieniem czekałam na maj, a tu proszę, zaraz i ten miesiąc minie. Delektuję się słońcem, zielenią i tym wszystkim co daje nam maj. Popijam wodę z dużą ilością mięty i cytryny, kończę biografię Nigelli Lawson i czekam na czerwiec, mój ulubiony miesiąc w roku:) A dlaczego ulubiony? Bo chociaż często tak nie jest, to właśnie czerwiec kojarzy mi się ze słońcem; w czerwcu są również truskawki, początek wakacji, moje urodziny, a na nich biszkopt z galaretką i truskawkami oraz kolejna rocznica ślubu.




