Otaczaj się pięknem

Otaczaj się pięknem

niedziela, 8 listopada 2015

Krem z pieczonego kalafiora

Krem z kalafiora chodził za mną od dawna, przeczytałam, że wersja pieczona jest nie tylko smaczniejsza, ale i zapach w trakcie przygotowywania jest przyjemniejszy. Szukając inspiracji natknęłam się na kilka przepisów z kminkiem, jednak dodawanie kminu niekoniecznie mi się podobała, to jedyna przyprawa, której nie znoszę. Dlatego trochę pokombinowałam i stworzyłam swoją wersję kremu z kalafiora.
Różyczki kalafiora skropiłam oliwą, posypałam sola i wstawiłam do piekarnika. Kiedy się lekko zarumienił, przełożyłam do garnka i zalałam bulionem warzywnym, a następnie zagotowałam i zblendowałam. Doprawiłam do smaku, zwłaszcza pieprzem i chili. Podałam z prażonymi ziarnami dyni oraz kawałkami chili. Wyszła lekko pikantna i była naprawdę smaczna.




2 komentarze:

  1. A to ciekawostka z tym pieczonym kalafiorem do kremu, nigdy tak nie robiłam, czas wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, też nie mogłam uwierzyć:)

      Usuń