Otaczaj się pięknem

Otaczaj się pięknem

wtorek, 12 marca 2013

Wianek niepodzianka

Niebawem udaję się na krótki urlop, właściwie urlopik, będzie to jednak bardzo intensywny czas, a nie odpoczynek, mam zamiar spotkać się z dawno niewidzianymi, a bliskimi mi osóbkami. Dzisiaj pokażę Wam co mam w prezencie dla jednej z nich.
W związku ze zbliżającymi się świętami kupiłam w prezencie wianek, ale nie taki typowy z jajkami, kokardkami czy kurczakami, tylko żywy wianek. Tak, tak wianek, który rośnie, ponieważ składa się z prawdziwych cebulek, które lada moment puszczą zielone listki (niektóre już to zrobiły) i pewnie będzie to miłym zaskoczeniem. Oprócz cebulek są piórka, gałązki i przepiórcze jajka, ale to tylko dodatek, który właściwie nie rzuca się nawet w oczy. Mam nadzieję, że mój prezent przeżyje podróż samolotem, myślicie, że się spodoba?
 Wianek wykonała Galeria Kwiatów Ajlavi z Gdańska.

Dziewczyny odpowiadając na Wasze liczne pytania, niestety wianek to prezent dla mojej znajomej, niestety nie będzie okazji, by zrobić zdjęcie kiedy się zazieleni. Być może po powrocie skuszę się na taki dla siebie, wówczas zaprezentuję go w swej okazałości:)

29 komentarzy:

  1. wow cudny jest!!!!!!!!!!!!:))) zazdroszczę urlopiku, ale ja też za równo miesiąc!!! :)))buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba, mam nadzieję, że osóbka dla której jest to cuda, będzie również zachwycona. Dzięki, pozdrawiam

      Usuń
  2. pięęęknyyy :) oryginalny. baw się dobrze . pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najchętniej to bym go sobie zostawiła. Dzięki, pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Ale świetny! Cudowny! A z czego cebulki czerpią wilgoć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, zdaniem Pani, która go zrobiła, cebulki mają w sobie wodę i to wystarczy. Jak cebula, która wypuszcza szczypiorek czasami w sklepie, niektóre już wypuściły ogonki.

      Usuń
  4. Niesamowity!!! Milego urlopu :)))
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
  5. Martus wianek jest niepowtarzalny i jestem pewna, ze obdarowane beda sie bardzo cieszyly! Tak zgadzam sie z panie sprzedawczynia, moje cebulki w domku leza sobie w misce i wypuszczaja szczypiorek jak najete:-))) po jakims czasie jak szczypiorek juz jest duuuzy to widac, ze wyciagnal z tej cebuli cala wode bo sama cebulka, jest prawie pusta i sucha. Milych odwiedzin/wizyty/spotkania. Pozdrawiam cieplusio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też to zauważyłam, że cebula bez wody potrafi wypuścić szczypiorek, zatem oby mój wianek zaczął "szczypiorkować" na miejscu:) Dziękuję kochana:) Uścisków moc!!

      Usuń
  6. Ależ orygnalny - ucieszy się na 100% :)
    przepiękny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć, dam Wam znać po powrocie jaka była reakcja, pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Niewiarygodnie śliczny i świetnie pomyślany:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ten wianek to rewelacyjny pomysł:) Chyba sama się na taki skuszę:)

      Usuń
  8. Jest rewelacyjny!!!! Kochana chyba musisz wziąć do podręcznego, no bo szkoda by było... :))) Na pewno się spodoba :)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak tylko z tymi podręcznymi to teraz rożnie bywa, wsadzę do pudełka, może da radę:) Pozdrawiam cieplutko!!

      Usuń
  9. Niesamowity i co za kolorystyka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł!!! Wspaniała praca!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda wianek jest pomysłowy, ale nie ja go wykonałam, ja tylko prezentuję, bo jest prosty do wykonania, a naprawdę wszystkim wpada w oko:)

      Usuń
  11. To jest wianek! 100 % wiosny:) Piękny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, razem z nim można oczekiwać na prawdziwa wiosnę:)

      Usuń
  12. Fantastyczny!! Świetny pomysł! Ależ zazdroszczę Ci urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga urlop to zbyt dużo powiedziane, to kilka dni po których wrócę padnięta i wyczerpana;)

      Usuń
  13. Cudowny, jeszcze takiego nie widziałam.Udanego urlopu!

    OdpowiedzUsuń
  14. O rany, fantastico! Będziesz miała możliwość jakos zaprezentować go "w obfitości"? Fajnie by było.
    Pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety raczej nie, bo jak pisałam to prezent, chyba, że po powrocie skusze się na taki dla siebie:)

      Usuń
    2. A ci znajomi nie pstrynknęliby? ;)

      Usuń