Otaczaj się pięknem

Otaczaj się pięknem

wtorek, 11 grudnia 2012

Coraz bliżej święta

Pomiędzy przeglądaniem książek kucharskich i przygotowywaniem kolejnych korzennych słodkości ( te, które się sprawdzą przygotuję na święta), powoli wyciągam świąteczne dekoracje. W duchu liczę, że nie zostaną zauważone przez Charliego, czasami mi się udaje, ale czasami koci instynkt wygrywa. W takich sytuacjach zazwyczaj coś spada na podłogę, jest trącane łapą lub intensywnie obserwowane ( pewnie w tych właśnie momentach, jest właśnie przygotowywany plan- jak przesunąć, zwalić lub  zniszczyć ). Mimo wszystko coś się przynajmniej dzieje i jest wesoło.

28 komentarzy:

  1. Kociak po prostu pewnie tak okazuje entuzjazm dla ozdób świątecznych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne tak:) Grunt to szukać pocieszenia:) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny:)

      Usuń
  2. Wszystko fajne,ale rogi z oświetleniem-kapitalne!!! Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo miało być inaczej, ale kiedy przypomniałam sobie o lampkach, zmieniłam zdanie:)

      Usuń
  3. Podobają mi się takie dekoracje, ech ja nie umiem zachować umiar;) rogaty kominek świetny! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze względu na kota umiar muszę mieć:)

      Usuń
  4. Piekne dekoracje-cudowny konik i poroze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Poroże prawdziwie świąteczne, ponieważ należało do renifera

      Usuń
  5. Jaką masz cudną choinkę :)))) i konika i poroże i choineczka bombka i wszystko piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudne są te ozdoby! Konik mnie rozczulił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, jest mi bardzo miło:) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Konik mój ulubiony :-) a reszta bardzo klimatyczna.
    A propos konika , czy wiesz może , która z blogowych koleżanek szyje zabawki i nagrodą w jej Candy był taki uszyty konik, szukam i szukam i nie mogę sobie przypomnieć :-(
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słowa, niestety nie mogę odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo nie mam pojęcia, któż to był, sama chętnie bym się dowiedziała. U mnie rok temu do wygrania była poszewka z konikiem z Dalarna:)

      Usuń
  8. Poroze jest super! tez ci sie swietnie udala a czerwony konik Dala swietnie do niej pasuje.Ja zrobilam w tym roku pare konikow Dala na dlugopisy, bo strasznie mi sie podobaja, ale Twoj jest sliczny, nie do porownania :-)
    Pozdrawiam!Grazyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. konik jest odlotowy a i choineczka niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marta, konik z Dalarna - oczywiście idealny! To ten 15-to centymetrowy, czy mniejszy?
    Podoba mi się też domek. Szwedzi w tym roku powariowali na ich punkcie. W tamtejszych sklepach jest ich pełno: większych, mniejszych, metalowych i lakierowanych na biało, czarno lub czerwono.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu mój Konik ma 10 cm wzrostu:) Domek mam od zeszłego roku, bardzo go lubię, daje fajny klimacik, nie ma co Szewdzi wiedzą co piękne:) Pozdrawiam

      Usuń
  11. ależ rogacza zrobiłaś z telewizora- świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale masz pieknie w domu. Fajnie tak czasem podpatrzec jak inni mieszkaja. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za komplementy i odwiedziny oczywiście:) Pozdrawiam

      Usuń
  13. Ale fajna ta choinka :)
    Może przyłączysz się z ciasteczkowym zdjęciem do mojej akcji? :)
    Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki za zaproszenie, no jasne, że biorę udział, już zaglądam do ciebie, póki co mam fotki ciastek cytrynowych, pierniczki dopiero w ten weekend będą, nie miałam niestety czasu;)

      Usuń