Po długiej fazie na owsianki, przyszedł czas na granolę czyli powrót do przeszłości.
Uwielbiam ten zapach, kiedy jest w piekarniku; kocham za wszelkie wariacje na jej temat i to, że jest zdrowa i uzupełnia moje zapotrzebowanie na słodkie:)
Czyż można chcieć więcej?
Moja wersja to płatki owsiane, orzechy nerkowca, żurawina i wiórki kokosowe z miodem i olejem kokosowym.



