Otaczaj się pięknem

Otaczaj się pięknem

niedziela, 4 listopada 2012

Świnoujście

Kilka lat temu na jednym z blogów zobaczyłam zdjęcie młyna nad morzem, okazało się, że to Stawa Młyny- znak nawigacyjny w kształcie wiatraka w Świnoujściu, wiedziałam, że prędzej czy później muszę zobaczyć to na własne oczy. Właśnie nadszedł ten czas i powiem tylko tyle, ja tam jeszcze wrócę...
To miejsce nas urzekło, pogoda dopisała, całymi dniami spacerowaliśmy, niestety zbyt szybko robi się ciemno, wszystkiego nie daliśmy rady zobaczyć, ale to tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że musimy tu wrócić.
Obowiązkowo zaliczyliśmy polecany przez Mimi Cafe Kredens, kawę mają tam wyśmienitą, gorąca lemoniada z imbirem uratowała mnie przed przeziębieniem, a torcik malinowy i jabłecznik rozpieściły nasze podniebienia. To niesamowite usłyszeć w restauracji, że sernik jest jeszcze w piecu, a  kątem oka  zobaczyć jak inne ciasto jest przygotowywane, to nadal rzadkość w wielu miejscach, a szkoda. Pomimo późnej pory, mieliśmy problem ze stolikiem,zatem wybaczcie brak zdjęcia, zresztą nie wiem czy jakiekolwiek zdjęcie jest w stanie oddać w pełni klimat tego miejsca. Cudowny zapach czuć było już przed wejściem.
Ależ trudno jest wrócić do rzeczywistości...

32 komentarze:

  1. Wspaniały wyjazd, urzekające zdjęcia!
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam tam wiele lat temu -śliczne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Moim marzeniem jest być nam o wschodzie słońca:) Kiedy będzie zupełnie pusto:)

      Usuń
  3. Tak ja również byłam w Świnoujściu nie raz... piękne miejsce!
    do polecanej kawiarni też muszę koniecznie kiedyś trafić:)
    brawo za zdjęcia! szczególnie to z ptaszkiem:)
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja byłam dopiero pierwszy raz i pluję sobie w brodę, czemu tak późno:) Dziękuję za miłe słowa. Polecam serdecznie!!

      Usuń
  4. wow! musze zapisać sobie ten mlyn na mapie miejsc wartych zwiedzenia, zwłaszcza że kawiarenka juz wpisana na ta listę (az mi slinka pociekła na myśl, że takie świezutkie ciasta podają... rzadkość!)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana sprzed nosa wykupili nam tort bezowy z mascarpone i truskawkami, no dla tego deserku to ja tam wrócę na bank:)

      Usuń
  5. Cuuuuudownie, zazdraszam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie ma czego, zabrakło nam czasu, a tyle jeszcze chcieliśmy zobaczyć, musimy tam wrócić:) tym razem wiosną, kiedy będzie cieplej i jaśniej, bo teraz zbyt szybko robi się ciemno:)

      Usuń
  6. Dziś na przyszłam na 6 do pracy :(((( zaglądam do Ciebie i już mi się nie chce pracować: piękne miejsce, rewelacyjne zdjęcia (nr 1 super truper ;) ), pyszna kawa i ciasto, które się jeszcze piecze i jak tu się wziąć do roboty ;)ja się pytam, jak? miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie zdanie: "Dziś na przyszłam na 6 do pracy" - widać, że na 6 przyszłam oj widać :D

      Usuń
    2. Haha dzięki za tak miły wpis, kochana solidaryzuję się z Tobą, jak tu wrócić po takim weekendzie do pracy, no jak?:) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. jak weszłam na strone tej kawiarni to przepadłam z kretesem:))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wyobraź sobie, co się dzieje, kiedy przekraczasz jej próg:)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia :) Pozdrawiam i zapraszam na candy :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Beautiful photos and what a nice windmill, white and simple. Have a great start to the week.

    Hugs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you, unfortunately it was very difficult start to the week:(

      Usuń
  10. wcale się nie dziwię, że trudno! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda:) Tylko jak to szefowi wytłumaczyć?:) Pozdrawiam

      Usuń
  11. Świnoujście... /westchnęła tęsknie/
    morze /westchnęła tęsknie/
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia się spełniają--to tak na pocieszenie:)

      Usuń
  12. A ten młyn to nie jest czasem ten sam, który będzie na okładce książki Mimi? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam już dzisiaj w tym miejscu na blogu Fusion House :) Ale tam niebiesko na przekór wszechogarniającej żółci :)
    A do kawiarenki chętnie bym się wybrała!
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie tam również młyn ze Świnoujścia:) Pięknie pokazany:) Pozdrawiam

      Usuń
  14. Cudna mialas wyprawe. Z pewnoscia zobaczenie tego "wiatraka" byla niezapomniana chwila.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, oj tak ten wiatrak to wspaniały widok, jego położenie również jest zjawiskowe:)

      Usuń