Otaczaj się pięknem

Otaczaj się pięknem

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Czarek na wakacjach

Nie tylko my byliśmy na wakacjach, również nasz kot zaliczył mały wyjazd. W trakcie naszej nieobecności był u moich rodziców, gdzie w towarzystwie psa bawił się doskonale. Oczywiście trochę nabroił, ma na swoim koncie kilka zbitych doniczek i wazonów, a nawet strunę od gitary, ponieważ nasz Czarko Muzykant lubi brzdękać pazurem, zazwyczaj wykorzystuje żyłki od rolet i żaluzji, ale skoro była gitara... tak więc jedna ze strun pękła:)

Oczywiście kiedy przyjechaliśmy po kota, była ogromna obraza majestatu i właściwie siłą zabieraliśmy go do domu, ale kiedy przekroczył próg naszego mieszkania, zaczął okazywać nam miłość i to bardzo, bardzo mocno. Spaliście kiedyś z kotem na głowie? Tak po krótce mogę opisać tęsknotę naszego kochanego kociambra.

A teraz Charlie w akcji:
 Kto tam idzie?
Najwygodniej jest w doniczce na balkonie
Można zajrzeć do środka
Kwiaty należy regularnie przesadzać
Dumny kot ze swojego dzieła
Kocia gleboterapia
Ciekawe czy pachną?
Odpoczynek po ciężkiej pracy
Poprzesuwam, pozrzucam i się zmieszczę
Mówiłem, że się zmieszczę

Za każde przewinienie pies moich rodziców gonił Czarka, ale już po chwili była zamiana i Charlie gonił psa, a czasami łapą uderzał go w pupę:)

18 komentarzy:

  1. "Kwiaty należy regularnie przesadzać"- dokładnie ! - kot ogrodnik :)
    A tak przy okazji świetne imię Charlie, też zawsze mówię, że nazwę tak swojego kota :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot w końcu najmądrzejszy nie?:) A imię pasuje do charakteru:) Chociaż my często zdrabniamy jego imię i nazywamy go różnie, to zawsze jak pies przybiega i reaguje:)

      Usuń
  2. Twój Czaruś jest zupełnym przeciwieństwem mojej kici, ona nawet kubka z herbatą nie przewróci jak jakiś stoi na parapecie. Tak manewruje między poszczególnymi przedmiotami, że aż czasami zamieram i tylko patrzę, co zbije i nic takiego do tej pory nie miało miejsca. Nie mam pojęcia jak ona to robi.
    Fajne opisy i super sesja zdjęciowa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarek się stara manewrować, ale niestety jest bardzo niezdarny, może jak podrośnie? Ma dopiero roczek. Poprzedni kot był bardzo sprawny i zwinny:)

      Usuń
  3. hahahahha uwielbiam go!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śmieszny ten Wasz kociak :))

    OdpowiedzUsuń
  5. No niezly lobuziak z niego! Teraz czeka go to regularne przesadzanie, ciekawe jak sobie bedzie radzil ;)
    pozdrawiam
    ps:nigdy z kotem nie spalam a na glowie to juz w ogole, hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na głowie to nie wszystko, śpi też pod kołdrą i ugniata mi brzuch:)

      Usuń
  6. Czarko muzykant!Dobre:) Uwielbiam Czarusia

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny ten Wasz kocurek. I powiem Ci, że zaczynam się bać... od 15 września będziemy mieli kotkę i chyba nie pokarzę mężowi tych zdjęć, bo mnie wygoni razem z nią ;) Znam z opowieści koty śpiące na głowie i skaczące w nocy na właścicieli w celu pobudki ;) ciekawe jaka moja będzie... plissss niech będzie taka grzeczna jak kotka, o której pisze Arya :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie to Czarek jest grzeczny, on tak broi u moich rodziców, a tak jest bardzo milusiński, do wszystkich się łasi i przytula i bardzo lubi dzieci. Spał na głowie z tęsknoty, zresztą pod kołdrę też lubi wchodzić, jest spokrewniony z kotem norweskim, stąd ten jego charakter:) Kotki są spokojniejsze, wiem co mówię, bo moja poprzednia kotka przez 18 lat była do rany przyłóż:) Pozdrawiam i zabieram się za maila do Ciebie

      Usuń
  8. Charlie jest super, uwielbiam takich łobuzów:) Mój ostatnio też nabroił i już nie mam dwóch skrzynek z pelargoniami na balkonie, ale nie rozpaczam, bo liche w tym roku były;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie wyrośnie z tego :) Nasza jak miała rok to tez jak czołg po mieszkaniu się poruszała :)
    Co do spania z kotem na głowie - u nas kocica sypia trochę niżej ;p Na plecach taty, bo on zawsze na brzuchu śpi;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarek ma różne miejsca do spania, jednak zazwyczaj z nami w łóżku, spanie na głowie już przeszło, to było chwilowe z tęsknoty:)

      Usuń